Screen Sharing Feature – Messenger umożliwi udostępnienie swojego ekranu Twoim znajomym

Screen Sharing Feature – Messenger umożliwi udostępnienie swojego ekranu Twoim znajomym

Facebook testuje kolejne nowości. Tym razem na tapecie pojawiła się kolejna funkcja – Screen Sharing w aplikacji Messenger.

  • Skivak
  • 16.10.2019
  • 2 minuty

Chyba większość z nas nie wyobraża sobie już życia bez Messengera zainstalowanego w telefonie. Ta połączona z Facebookiem aplikacja służąca do czatowania, rozmów i przesyłania sobie plików stała się na tyle popularna, że w tym momencie telefony z systemem operacyjnym Android nie pozwalają nawet na prywatne rozmowy na Facebooku bez odesłania do zakładki z pobieraniem Messengera w aplikacji Google Play.

Kolejne nowości od Facebooka

Choć pojawiają się doniesienia o tym, że Facebook szpieguje nasze wiadomości, podsłuchuje nas i ogląda przesyłane przez Messenger zdjęcia, internetowy gigant mimo wszystko wciąż próbuje nas zachęcić do korzystania z appki wprowadzając coraz to nowe funkcje. Kolejną z nich jest screen sharing, czyli udostępnianie podglądu swojego ekranu, z której to funkcji nie skorzystamy używając chociażby WhatsApp’a czy iMessage na iOS.

Do tej pory chcąc udostępnić komuś zawartość naszego ekranu najprościej było użyć Skype lub Google Hangouts, przy czym chociażby w przypadku bezpłatnej wersji Skype’a swój ekran można udostępnić bezpłatnie tylko jednej osobie.

Jak to działa?

Funkcja screen sharing jest dostępna testowo w trybie połączenia audio lub wideo na Messengerze. Kiedy użytkownik włączy udostępnianie ekranu, aparat zostanie wyłączony, a użytkownicy na czacie będą mogli zobaczyć zawartość ekranu użytkownika. Co ważne, opcja ta jest dostępna także podczas rozmów grupowych. Stwarza to możliwości do organizowania np. mikrowebinarów przy pomocą Messengera. Świetnie sprawdzi się np. podczas grupowych konwersacji związanych z pracą lub np. projektem na studiach.

W urządzeniach mobilnych z systemem Android funkcja Screen Share będzie działała wyłącznie gdy użytkownik udzielił Messengerowi uprawnień do przechwytywania treści wyświetlanych na ekranie, więc jeżeli nie wyraziliśmy na to zgody nie musimy się obawiać, że zawartość ekranu nagle trafi do niepowołanej grupy.

Podglądanie – ale co dalej?

W testowej wersji użytkownicy mogli jedynie udostępnić widok ekranu swojemu rozmówcy – druga strona nie miała żadnej możliwości jakiejkolwiek ingerencji w to, co dzieje się na telefonie udostępniającego. Być może taka opcja pojawi się w przyszłości, jednak na razie nie mamy żadnych dalszych szczegółów. Na razie funkcja jest w fazie testów, dostępna dla wybranych użytkowników platformy Messenger.

Jeżeli spodobał Ci się ten artykuł i chcesz podzielić się swoją opinią, napisz do autora:
a.adamczyk@skivak.pl